Mój muzyczny świat

Dzień dobry!

Dzisiaj chciałabym opisać kilka zespołów, które królują na mojej playliście w telefonie, jak również na stronie startowej na Youtube.pl 🙂 Przy każdym zespole podam kilka powodów, za co go lubię. No to zaczynamy!

  1. Dżem
    – niezmiennie od wielu lat, Dżem jest dla mnie podstawą jeśli chodzi o muzykę. Słychać brzmienie gitary, ale muzyka nie zagłusza tekstu, który w czasach Ryśka Riedla jako wokalisty, był całym meritum twórczości zespołu.
    – teksty Dżemu można dopasować do wielu historii życiowych takich jak: miłość, nieporadność, szczęście, bezradność.
    – w tamtym roku udało mi się spełnić marzenie i pojechać na koncert Dżemu, jednak było to wielkie rozczarowanie, bo obecny skład zespołu zaśpiewał może 3-4 piosenki z czasów Ryśka, a wokalista nie umiał nawiązać kontaktu z fanami.
  2. Bednarek
    – lubię go nie (tylko 😀 ) za wygląd, jak większość jego fanek
    – jego muzyka dociera do mnie w każdej sytuacji, gdy jestem szczęśliwa, gdy wracam zmęczona z uczelni
    – również moim marzeniem było pójście na koncert było moim marzeniem, które spełniłam w tamtym roku i to było niezapomniane wspomnienie, Kamil ma genialny kontakt z fanami w czasie koncertu. A jeśli chodzi o moje uczucia, to wszystkie piosenki znałam, śpiewałam, nie raz w moich oczach pojawiły się łzy wzruszenia (oczywiście ze szczęścia) a na koniec razem z moim chłopakiem zrobiliśmy sobie zdjęcie z Kamilem
    – oczywiście jako wierna fanka mam kolekcję płyt Kamila i czekam na kolejny koncert w Warszawie 🙂
  3. Happysad
    – tego zespołu zaczęłam słuchać głównie dlatego, że moja mama tego słuchała
    – muzyka jest alternatywna
    – oparta na mocnych dźwiękach, ale i tekstem, który nie mówi wprost o czym jest piosenka, często są to metafory artystyczne
    – kilka takich moich ulubionych tytułów to: Długa droga w dół, Łydka, Bez znieczulenia, Powódź dekady.
  4. Bob Marley
    – klasyka gatunku reggae 🙂
    – nie da się być fanem reggae i nie słuchać Boba, to on zapoczątkował i dał sławę takiej muzyce
    – nie podoba mi się tylko to, że taka muzyka zawsze się kojarzy ludziom z narkotykami, paleniem marihuany, nie rozumieją przekazu
    – przede wszystkim jest to zabawa, relaks, dobry humor, wręcz lekkie oderwanie się od rzeczywistości i problemów
    – na koniec podaję piosenkę, która mylnie jest podpisywana jako dzieło Marleya jednak jej autorem jest Inner circle – sweat ( a lalala long)
    https://www.youtube.com/watch?v=HkAUrka9bJY
  5. Kings of leon
    -troszkę mocniejsze brzmienie od tych, które wymieniłam wyżej
    – wokalista ma lekką chrypkę, która brzmi bardzo męsko i jest charakterystyczna
    – piosenki tego zespołu kojarzą mi się głównie z wakacjami, leżeniem na plaży, bo wtedy najczęściej słuchałam tego zespołu.

To jest tylko kilka zespołów, które królują w moim telefonie. Jednak nie przywiązuję się do zespołów ani gatunków. Uwagę moją zawsze zwraca tekst, dlatego czasem też słucham rapu, disco polo, metalu, rocka i niech nikt się nie dziwi, że mam na telefonie piosenkę Gangu Albanii 🙂

A Ty jakiej słuchasz muzyki? Może nasze muzyczne światy się pokrywają w pewien sposób?

Reklamy

One thought on “Mój muzyczny świat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s